Dowcipy...

Sędzina na rozprawie alimentacyjnej:
- Postanowiłam przyznać pańskiej byłej żonie 2500 zł miesięcznie.
- Cudownie, wysoki sądzie - odpowiada były maż.
- Ja też od czasu do czasu dorzucę jej parę groszy od siebie.

Dodany:  2017.04.07 / 10:59:44  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Rozmawia żona z mężem:
- gdy umrę, skremuj mnie i rozsyp na podwórku
- nie ma mowy, wiatr się zmieni, a Ty mi się znowu do chałupy wpierdzielisz

Dodany:  2017.01.17 / 22:08:19  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Bieber spiewa piosenke one time juz ma zaspiewac kiedy wchodzi mama i mowi
-maż tu knapki i sznurówki zawiąż , a i klej na wlosy i blyszczyku więcej nałóż
-Mamo wiem -mówi bieber- ale kleju nie naloze tylko tasme dwu stronna zeby laski do mnie sie kleiły

Dodany:  2010.12.10 / 14:20:27  Autor:  lejdi11  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Pielęgniarka pyta pacjenta.
- Miewa pan czasem jakieś nudności ?
- Nie, mam tu takie małe radyjko.

Dodany:  2008.12.31 / 13:41:28  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Gabinet lekarski w przychodni rejonowej w Rejowcu Fabrycznym. Akurat czwartek, więc przyjmuje psychiatra. Wchodzi gościu - na oko jakieś 47 lat, grubawy, łysiejący na czubku głowy, w okularach, ma pekaesy. Zezuje i przegina głowę na lewo.
- Na co się Pan uskarża? - pyta lekarz.
- Żo-żo-żona mi sieeeee pu-pu-puszcza!
- A gdzie teraz wiernej szukać? - mówi lekarz.
- Sy-sy-syn włóczy się i chu-chu-chuligani.
- No, ale jeszcze nikogo nie zabił, nie?
- No-no-no iii... sz-sz-szczam w nocy do łó-łó-łóżka.
- Spróbujemy zaradzić. Proszę łykać nervosal dwa razy dziennie i przyjść za dwa tygodnie.
Po dwóch tygodniach koleś przychodzi. Roześmiany, dżinsy czerwone, sweterek w romby. - Co słychać? - pyta medyk.
- W porzo.
- Jak żona?
- Puszcza się. Ale gdzie teraz szukać wiernej?
- Synalek?
- Rozrabia. Ale nikogo nie zabił.
- A jak tam w nocy?
- Szczam. Ale do rana zawsze zdąży wyschnąć.

Dodany:  2008.12.31 / 13:40:57  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Ból w pana lewym kolanie to kwestia wieku – wyjaśnia pacjentowi lekarz.
- Ciekawe – denerwuje się pacjent – drugie kolano tak samo stare, a nie boli...

Dodany:  2008.12.31 / 13:40:47  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Na sali operacyjnej:
- Doktorze, to boli!
- Cicho, mam egzamin!

Dodany:  2008.12.31 / 13:40:35  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Dwaj lekarze siedzą w celi. Jeden wzdycha:
- A mogłem zostać meteorologiem i wybaczono by mi 90omyłek...

Dodany:  2008.12.31 / 13:40:19  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


- Nie bardzo wiem co panu jest... Sądzę, że to z powodu alkoholu.
- Rozumiem - woła pacjent - to ja przyjdę, jak pan wytrzeźwieje.

Dodany:  2008.12.31 / 13:40:05  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji fizycznej. Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi:
- Wie pan co? W tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić co panu dolega, ale myślę, że to wszystko przez alkohol.
- A jest tu jakiś trzeźwy lekarz? - zapytał z ciekawości facet.

Dodany:  2008.12.31 / 13:39:56  Autor:  zarty  Ocena:  0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]


1 | 2 | 3 | 4 |