Newsy!
Serwis z największa liczbą żartów w polskim internecie. Popraw sobie humor czytając nasze żarty a uśmiejesz się do łez. Również TY możesz poszerzyć nasza bazę i dodać swój ulubiony i niepowtarzalny żart.
dodał: sejgo
Żarty: Blondynki
Blondynka odchodzi od bankomatu, patrzy na pieniądze i mówi sama do siebie:
- znowu wygrałam!!!
Dodany: 2010.01.18 / 09:49:01 Autor: zarty Ocena: 0.00 Komentarzy: 0
[więcej...]
Żarty: Blondynki
Jak Blondynka zrobiła
dwie kupy jednocześnie?
Zapomniała zdjąć stringi
Dodany: 2010.01.18 / 09:48:47 Autor: zarty Ocena: 0.00 Komentarzy: 0
[więcej...]
Żarty: Małżeństwo
Koszmar każdego faceta:
- dom na kredyt,
- drzewo w doniczce jako prezent,
- syn od pobliskiego sąsiada.
Dodany: 2010.01.18 / 09:48:28 Autor: zarty Ocena: 0.00 Komentarzy: 0
[więcej...]
Żarty: Małżeństwo
Żona opowiada mężowi:
-Kiedyś zabrakło mi pieniędzy na zakupy, więc wstąpiłam do twojego biura, ale nie było cię w pokoju, więc wyjęłam z marynarki 300 złotych. Zauważyłeś brak pieniędzy?
-Nie moja droga, już od miesiąca pracuję w innym pokoju.
Dodany: 2010.01.18 / 09:47:49 Autor: zarty Ocena: 0.00 Komentarzy: 0
[więcej...]
Żarty: Kobiety
Postanowienia kobiety:
2007: Przestanę wydawać pieniądze bez opamiętania.
2008: Spłacę pożyczkę jak najszybciej.
2009: Spłacę pożyczki jak najszybciej.
2010: Wyjdę z długów do końca roku.
Dodany: 2010.01.18 / 09:47:27 Autor: zarty Ocena: 0.00 Komentarzy: 0
[więcej...]
Żarty: Blondynki
Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wczasy za
granicę i prosi o kredyt w wysokości 4000 PLN na dwa tygodnie. Urzędnik
prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi
wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw.
Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do
podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług
w wysokości 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN.
Urzędnik bankowy mówi:
"Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wczasy się
udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani
multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę
pożyczką na 4000 PLN ?"
Blondi odpowiada:stolicy znalazłabym parking strzeżony dla
Jaguara na dwa tygodnie za jedyne 22,50 złotych?"
Dodany: 2010.01.18 / 09:46:23 Autor: zarty Ocena: 0.00 Komentarzy: 0
[więcej...]
Żarty: Blondynki
Blondynaka przychodzi na pogrzeb na rózowo ubrana i mówi : Dlatrzego u was tak smutno czy ktoś umarł ?
Dodany: 2009.12.27 / 22:34:25 Autor: coolgirls Ocena: 0.00 Komentarzy: 0
[więcej...]
Żarty: Dzieci
Dziecko dostało jajko na śniadanie i mówi :
Mamo musze jeśc te jajko bo one jest troche niedokotowane
Mama mowi : Musisz zjesć
A na to dziecko : A ten dziobek tez musze zjeść.
Dodany: 2009.12.27 / 22:17:25 Autor: coolgirls Ocena: 0.00 Komentarzy: 0
[więcej...]
Żarty: Jasiu
Jasiu szedł do sklepu. Po drodze zauważył ze jest pożar w hotelu. W tym czasie schował się i patrzył co robili.
Jeden z nich wyrzucił białą kobiete
Potem mężczyzne
Nastepny człowiek to byl murzyn.
Strażak na dole go łapie ale nagle jasiu wyskakuje i krzyczy
"Poco wyrzucacie spalonych ludzi?"
Dodany: 2009.12.23 / 17:12:03 Autor: zartytopasja Ocena: 0.00 Komentarzy: 0
[więcej...]
Żarty: Jasiu
Pewnego dnia tata słyszy jak Jasiu mówi modlitwę :
-Pobłogosław mamusie, tatusia babcie i pożegnaj dziadziusia.
następnego dnia dziadziuś umiera.
Miesiąc później tatuś znów słyszy modlitwę Jasia:
-Pobłogosław mamusie, tatusia i pożegnaj babcię.
Następnego dnia babcia umiera.
Kolejny miesiąc później tatuś znów słyszy modlitwę Jasia:
-Pobłogosław mamusię i pożegnaj tatusia.
Następnego dnia tatuś uważał jak nigdy dotąd i wracając z pracy krzyknął na żonę:
-Jestem wkurzony uważałem jak nic i nic mi się nie stało!
Żona na to:
-Gadasz jakieś głupstwa a mi na rogu listonosz umarł
Dodany: 2009.12.19 / 15:20:54 Autor: lola97 Ocena: 0.00 Komentarzy: 0
[więcej...]